Ograniczenia PDF jako zwykłej ksiąźki do czytania.
Tradycyjnie czytać czy w pdf?
To jest zapytanie.
Ciężka jest to sprawa.
Ja znam rozwiązanie.
Wysłuchajcie mili moi wywodów uczonych.
Poznacie tajemnicę wielką i myśli wasze jasne odtąd będą i sen spokojny.
Elektonika w łożu nudzi, boli głowa i człowiek przymności żadnej znaleźć nie może.
Dlaczegoż stan taki istnieje? Ludzie światli, co po szkołach siedzą radzą nie spią po nocach, gdyż sprawy rozwiązać nie potrafią.
Wszak to nowe – lepsze ma być od starego a człowiek elektroniki w alkowie nie znosi co to jest do diaska? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Człek czyta z kanapką myśl o PDF mu wargi wykrzywia. Książki żąda z duszą, tysiąckroć przeczytanej.
Na cóż mi nowości – to uzależnia – do niebios się żali. Księgarnia jest miejscem gdzie chętnie przebywa, siedzi tam długo z wielką uciechą i pogodą ducha – twarz ma roześmianą od ucha do ucha. Tak długo światłe męże magii papieru nie wynajdą dopóty tradycja zwycięży PDF uśmiech zaledwie politwania na twarzy wzbudzi.
W sztuce czytania wprawieni pojmują, że łatwiej czytać słowo drukowane na papierze niźli na ekranie. Piękniej na półce podziwiać tomiki niźli cuda elektroniki psuć oczęta mają. Tom z papieru jest magią, i wymusza skupienie na lekturze treści.
30 sty 2010 8:33 | Kategorie: Firmy wg branż